Jakie są kobiety ze Śląska?

Z całą pewnością są piękne, zaradne, wykształcone, znające swoją wartość. Wiele z nich robi karierę zawodową, na przykład posłanki Krystyna Szumilas, Elżbieta Bieńkowska czy Danuta Pietraszewska, jak również świetnie sprawdzają się w biznesie.

„Szklany sufit” coraz rzadziej jest barierą hamująca rozwój i awans, bo sami mężczyźni sięgają po profesjonalistki i perfekcjonistki, o których wiadomo, że nie zawiodą i każde zadanie wykonają celująco. A w dzisiejszych trudnych czasach to gwarancja nie tyle sukcesu, co przetrwania.



Atutem kobiet ze Śląska jest także to, co niewielu kobietom udaje się pogodzić, czyli życie rodzinne, kariera i własne pasje. A kobiety ze Śląska to potrafią, bo od lat, gdy mąż górnik ciężko pracował one prowadziły dom i zajmowały się dziećmi. Dlatego można powiedzieć, że dobrą organizację mają we krwi, bo przekazywały ją sobie z pokolenia na pokolenie.

Taki obraz pojawia się w mojej głowie, kiedy myślę o kobietach ze Śląska.

Górny Śląsk jest moją małą ojczyzną. Tutaj się urodziłam, skończyłam studia, założyłam rodzinę, pracuję i realizuję się jako matka i kobieta pracująca. Kocham ten Region i ludzi, którzy tu mieszkają. Jako matka przekazuję mojemu synowi najważniejsze wartości które wyniosłam z domu, i których nauczyło mnie życie w naszej małej ojczyźnie. Jako polityk całym sercem angażuję się w te małe i duże sprawy, które dla nas, mieszkańców Województwa Śląskiego są niezwykle ważne. Rodzice nauczyli mnie, że pomoc drugiemu człowiekowi to obowiązek wynikający z bycia porządnym człowiekiem, a nie politykiem.

Dlatego dziś rozpoczynam swoją przygodę z blogiem natemat.pl, na którym chcę się dzielić spostrzeżeniami na temat otaczającego nas świata. Jako że poza życiem politycznym pochłaniają mnie sztuka, sport i muzyka, a przede wszystkim rodzina, to tematów do dyskusji z pewnością będzie sporo.

Mam nadzieję, że dla mnie i dla Państwa będzie to ciekawe doświadczenie.
Trwa ładowanie komentarzy...